czwartek, 22 marca 2012

Szanowny Panie Ministrze Radku Sikorski!

   
Nie wątpię, iż w swych działaniach kieruje się Pan zasadami dobra Polski oraz zasadami demokracji.

Ale czasem zdarzają się sytuacje, gdy "dobro Polski" oznacza dobro pewnych, pojedynczych, bardzo konkretnych Polaków... które to dobro w żaden sposób nie idzie w parze z "zasadami demokracji".

Proszę wyjaśnić opinii publicznej, o jakich projektach "Kulczyka - Sikorskiego" ciągle naradza się prezydent Łukaszenka wraz ze swymi ministrami, swymi oligarchami, zausznikami, liżydupami? O jakich "polskich propozycjach wznowienia dialogu" w kontekście "projektów Kulczyka"? O jakich projektach idzie mowa w chwili, gdy cały cywilizowany świat obłożył białoruski reżim sankcjami? Co Panowie próbujecie sobie ugrać w tym czasie na Białorusi? Dlaczego o projektach tych wszędzie cicho, sza, zaś jedyne informacje wypływają potajemnie przez źródło w administracji prezydenta Białorusi?

Obawiam się, że w kontekście Białorusi "Sikorski" może być tylko jeden. "Kulczyk" - też.

Co tak ważnego należy w dzisiejszych czasach załatwiać z dyktatorem, że wystawia Pan na szwank cały autorytet Rzeczypospolitej, którą Pan reprezentuje?

Czekamy, czekamy na wyjaśnienia.

0 komentarze:

Prześlij komentarz